Czym jest ekonomia współdzielenia i dlaczego klienci ją kochają?

Z ekonomią współdzielenia jest tak, że w teorii każdy ją zna i ma z nią pewne doświadczenie, a jednak nikt nie potrafi jej „z marszu” zdefiniować. Dzielenie się swoim środkiem transportu, mieszkaniem czy też umiejętnościami nie jest przecież niczym nowym. Nieformalnie praktyki takie mają miejsce już od zarania dziejów.
W dzisiejszych czasach dysponujemy jednak infrastrukturą techniczną umożliwiającą właściwe zorganizowanie tego rodzaju działań oraz zdobycie całego grona nowych klientów.

Za dawnych lat, jeśli chciałeś podzielić się kosztami przejazdu albo wynająć komuś swoje mieszkanie na lato zazwyczaj korzystałeś z tzw. poczty pantoflowej – rozsyłałeś wici pomiędzy najbliższych znajomych. Dziś takie sprawy załatwia się przez stronę internetową, aplikację mobilną lub inne platformy on-line.

Co więcej, choć wiele platform sharingowych było (początkowo) przeznaczonych do dzielenia się dobrami, które ludzie już posiadali lub ich nie używali (np. wynajmij wolny pokój w twoim mieszkaniu albo zabierz się z kimś, kto akurat jedzie do miasta), to również i to uległo zmianie. Coraz więcej firm prowadzi obecnie swoją działalność na tego rodzaju platformach nie z zamiarem osiągnięcia drobnego, dodatkowego zarobku, a traktując raczej tę działalność jako główne źródło dochodów. Dla niektórych branż (taksówki, firmy kurierskie) jest to wręcz jedyne wyjście. Takie rozwiązanie odpowiada również klientom ze względu na korzystne ceny czy też udogodnienie technologiczne.

To poważne wyzwanie społeczne, które wymusza zmianę praktyk biznesowych
i z pewnością dotyczy więcej niż jednego sektora gospodarki i platformy internetowej. Jednak lęk i opór przed tą zmianą wiodą donikąd. Lepiej ją zrozumieć, zaakceptować i postarać się z niej skorzystać. Zacznijmy od próby wyjaśnienia dlaczego ekonomia współdzielenia jest obecnie tak popularna, ale także jakie budzi zastrzeżenia
w kwestiach odpowiedzialności, dochodów i podatków.

 

3 powody, dla których konsumenci kochają ekonomię współdzielenia  

Przejście usługodawców na platformy sharingowe bardzo przypadło do gustu konsumentom. Być może zdarzyło ci się kiedyś znaleźć w innym kraju, gdzie musiałeś się nieźle namęczyć żeby znaleźć taksówkę, a po długim targowaniu
z taksówkarzem i uiszczeniu opłaty za przejazd i tak poczułeś się oszukany
i potraktowany jak „głupi turysta”. Tego rodzaju nieprzyjemności można uniknąć
w prosty sposób, a mianowicie poprzez wyciągnięcie z kieszeni smartfona
i zamówienie Ubera albo Bolta. Ten przykład w prosty sposób wyjaśnia dlaczego konsumenci przywitali platformy sharingowe z otwartymi rękami, smartfonami
i portfelami. Rozwiązanie takie cechuje się bowiem:

  1. Wydajnością – ekonomia współdzielenia zachęca ludzi do oferowania usług, których w innym przypadku nigdy by nie oferowali, redukując jednocześnie koszty oraz wysiłek związany ich reklamowaniem i w efekcie zmniejszając również koszty ponoszone przez obie strony umowy – a więc zarówno usługodawcę, jak i usługobiorcę.
  2. Wygodą – platformy sharingowe koncentrują wszystkich (lub przynajmniej większość) usługodawców w jednym miejscu. Powyższe umożliwia łatwiejsze wyszukiwanie, porównanie (zwłaszcza dzięki temu, że informacje dotyczące usług i ich ceny są ujednolicone) i ostatecznie wybór interesujących nas usługodawców.
  3. Uniwersalnością – dzięki wzrostowi popularności platform sharingowych na całym świecie możesz obecnie używać tych samych aplikacji zarówno
    w zaciszu własnego domu, jak i podróży. Ponadto, większość aplikacji jest obecnie tworzona według podobnego modelu biznesowego. Konsumenci mają już określone oczekiwania co do niektórych rozwiązań stosowanych
    w aplikacjach i nie zamierzają tracić czasu i energii na zapoznawanie się
    z mniej znanymi (lokalnymi) apkami, manualne wyszukiwanie ofert czy też szukanie kolejnych aplikacji umożliwiających im realizację ich celów.

 

„Dzielenie się jest troską o innych” i to w wielu różnych branżach 

Pomimo tego, że ekonomia współdzielenia większości wciąż kojarzy się z dzieleniem kosztów przejazdu samochodem lub kosztów mieszkaniowych, stopniowo przenika ona również do innych sektorów. Ekonomia współdzielenia zmienia oblicze wielu dziedzin gospodarki – poczynając od zwykłych zakupów spożywczych, po „poważniejsze” dziedziny takie jak prawo czy medycyna. Oto przykład usług, które na dobre zadomowiły się już na platformach sharingowych:

  1. Parking – niewykorzystane miejsca parkingowe zdecydowanie uznać należy za marnowanie przestrzeni miejskiej. Teraz możesz wynająć swoje wolne miejsce przez platformy takie jak JustPark komuś, kto go potrzebuje- zmniejszysz tym samym zapotrzebowanie na budowę kolejnego parkingu
    w swojej okolicy.
  2. Prace domowe – wykonanie codziennych obowiązków takich jak zakupy spożywcze, sprzątanie mieszkania i pranie odzieży również można zlecić przez platformy sharingowe. Takie rozwiązanie zapewnia konsumentowi wygodę, a osobom świadczącym te usługi elastyczne źródło dochodu
    w przypadku, jeśli nie chcą trudnić się nimi w pełnym wymiarze czasu pracy (np. studenci).
  3. Udzielanie pożyczek i crowdfunding – ekonomia współdzielenia stworzyła możliwości biznesowe dla drobnych inwestorów i małych firm, co pozwala na pominięcie tradycyjnych usług bankowych. Krótko mówiąc, technologia umożliwia ludziom, którzy mają pieniądze łatwiejsze i bezpieczniejsze znalezienie ludzi, którzy tych pieniędzy potrzebują
  4. Coworking i miejsca spotkań – wynajęcie biurka w publicznie dostępnym biurze nie tylko wychodzi taniej, ale może także prowadzić do nawiązania współpracy przez profesjonalistów myślących podobnie. Stosownie do potrzeb można również wynająć miejsce na sali konferencyjnej.

Usługi profesjonalne np. z zakresu prawa, medycyny – wiele tradycyjnych serwisów wydaje się być „zbyt poważnymi” aby funkcjonować na zasadach platformy sharingowej, a jednak stopniowo zmierzają one w tym kierunku. Od drobnych załatwień aż po znalezienie prawnika przez platformy takie jak HUGO czy dzielenie sprzętu medycznego przez Cohealo, nowe modele biznesowe zapewniają łatwiejszy dostęp do usług wszystkim użytkownikom.